Powered By Blogger

niedziela, 13 czerwca 2021

Metody walki z uzależnieniem od nikotyny


Każdy kto próbował rzucić palenie wie, że nie jest to proste. Jednych zmusza do tego sytuacja zdrowotna lub ekonomiczna a jeszcze innych mieszkaniowa. Tak na prawdę ilu palących, tyle przyczyn rzucenia papierosów, tyle samo zresztą metod leczenia uzależnienia od nikotyny. Rzucając palenie musisz uświadomić sobie, że jesteś uzależniony i nie kierujesz się racjonalnym i obiektywnym myśleniem. Wszelkie "racjonalne" osądy wynikają ze stosowania mechanizmów obronnych tj. racjonalizacji, zaprzeczenia czy wyparcia. Uświadomienie sobie swojego uzależnienia to pierwszy krok w drodze do uwolnienia się od nikotyny.
Metody na rzucenie palenia 

1. Zastanów się w jakich miejscach i sytuacjach najczęściej sięgasz po papierosa - ogranicz sobie dostępność do papierosów właśnie w takich krytycznych momentach oraz miejscach np. jeżeli zawsze palisz podczas picia kawy czy podczas korzystania z toalety, miej przy sobie w takich chwilach gumę do żucia z nikotyną bądź elektrycznego papierosa bez dodatku nikotyny, którymi możesz zastąpić papierosa.

2. Stopniowo ograniczaj liczbę wypalanych dziennie papierosów, przez około dwa tygodnie, zmień rodzaj palonych papierosów, stopniowo wybierając te o coraz mniejszej zawartości nikotyny aż do przejścia np. na papierosa elektronicznego bez zawartości nikotyny. 

3. Wymień powody, przez które zdecydowałeś się podjąć decyzję o rzuceniu palenie - weź pod uwagę korzyści oraz konsekwencje zdrowotne dla siebie i otoczenia, ekonomiczne czy estetyczne związane z wyglądem paznokci czy zapachu 
z ust. 
4.  Zacznij patrzeć na siebie jak na osobę niepalącą, 
za pomocą wizualizacji wyobrażaj sobie, że już nie palisz, zobacz miejsca i sytuacje, w których wcześniej paliłeś a teraz już tego nie robisz.

5. Zamiast mówic otoczeniu, że zamierzasz rzucić palenie, powiedz wszystkim, że już nie palisz, traktuj siebie jako osobę niepalącą, dzięki temu nie tylko otoczenie będzie postrzegało Cię jako osobę niepalącą ale Ty sam zaczniesz tak na siebie patrzeć.
6. Rozwijaj nowe zainteresowania oraz pasje typu malowanie, rysowanie czy pływanie. Pasje będą stymulować Twój mózg, dzięki czemu łatwiej będzie Ci zapanować nad objawami odstawiennymi nikotyny, zarówno tymi fizycznymi, 
jak i psychicznymi.

7. Palenie nie jest metodą radzenia sobie ze stresem 
- znajdź inne, alternatywne i konstruktywne metody rozładowania napięć, typu pływanie, 
relaks na działce (bez papierosa), malowanie, śpiewanie czy spotkania z przyjaciółmi, którym oczywiście nie dasz się namówić na papierosa - bądź wytrwały w swoim postanowieniu!
8. Być może z wcześniejszych doświadczeń z rzucaniem palenia papierosów stosowałeś własne, skuteczne metody rzucenie palenia, które nie zostały wymienione powyżej 
- wykorzystaj je ponownie! 

9. Jeśli masz za sobą efektywne próby rzucania papierosów 
- przypomnij sobie jak się wtedy czułeś, zauważ że z własnego doświadczenia wiesz, że rzucenie palenia jest możliwe! 
Podsumowując, istnieją różne metody rzucenia palenia, jednak nie każda technika zadziała na każdego palącego. Część palących ma już za sobą jedną bądź więcej podejmowanych prób walki z uzależnieniem od nikotyny. Podejmując kolejną walkę z rzuceniem palenia papierosów nie powinno pomijać się metod, które zadziałały już wcześniej. Dla wzmocnienia efektu powinno się wprowadzić nowe  strategie w rzuceniu palenia. Wiele osób szuka też często jakiejś specjalnej okazji, żeby rzucić palenie, jednak każdy moment jest odpowiedni żeby rozstać się z nikotyną na zawsze, dlatego nie czekaj - rzuć teraz! 

sobota, 12 czerwca 2021

Jak poradzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby czyli strategie radzenia sobie w żałobie

Śmierć jest trudnym przeżyciem mimo, iż każdy wie, że wszystkich nas prędzej czy później to czeka. Można próbować przygotować się na śmierć i w pewien sposób przepracować lęk przed umieraniem ale człowiek nigdy nie będzie w pełni na nią gotowy. Lęk przed śmiercią jest naturalny, bowiem jest to lęk przed nieznanym, czego nie da się wcześniej doświadczyć. Ludzie stosują różne strategie radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby i przepracowania żałoby. Żeby żałoba została prawidłowo przepracowana należy przejść wszystkie jej etapy. Pominięcie chociażby jednej z nich może prowadzić do żałoby powikłanej czyli takiej, która może przyczynić się 
do rozwoju depresji.
Etapy żałoby

1. Szok - nieważne, czy byliśmy na tę śmierć przygotowani, 
bo np. bliska osoba ciężko chorowała, czy śmierć nastąpiła niespodziewanie, ten szok i niedowierzanie się pojawią. 

2. Gniew - jesteśmy źli na cały świat, że ta sytuacja nastąpiła, przeżywamy ból,  nie możemy sobie z tym poradzić, ponieważ mimo wszystko człowiek do końca odsuwa od siebie myślenie o śmierci bliskiej osoby, działa tu bowiem mechanizm wyparcia i zaprzeczenia. 

3. Targowanie się - pojawia negocjowanie z samym sobą, człowiek stara się wszystko zrozumieć - sens życia i śmierci. 

4. Depresja - pojawia się płacz, osoby po stracie bliskiej osoby są zrozpaczone, smutne, czują się osamotnione i porzucone. 

5. Akceptacja - etap ten następuje po depresji i jest początkiem oswajania się z nową sytuacją, w której uświadamiamy sobie, że pomimo doświadczenia ogromnej straty nasze życie toczy się dalej i należy na nowo je przeorganizować i pogodzić z tym, co się stało.

Strategie radzenie sobie w żałobie

Styl skoncentrowany na zadaniu - osoba w żałobie koncentruje się na wszelkich przygotowaniach związanych 
z pogrzebem. Po pogrzebie może szukać sobie wszelkich zajęć, byleby nie myśleć o śmierci bliskiej osoby uciekając 
w pracę czy inne obowiązki, nawet nadmiernie

Styl skoncentrowany na emocjach - osoby o tym stylu radzenia sobie koncentrują się na swoich emocjach 
i odczuciach związanych ze stratą, analizują temat życia 
i śmierci oraz emocji z nimi związanych

Styl skoncentrowany na  unikaniu - człowiek unika tematu śmierci, w rozmowach nie porusza tematu osoby zmarłej, nawet jeśli ten się pojawi, zmienia temat. Są tu widoczne mechanizmy zaprzeczenia i wyparcia

Czynności zastępcze - osoba poszukuje wszelkich czynności, które pozwolą jej przestać myśleć o bliskim, który odszedł

Poszukiwanie kontaktów  towarzyskich 
- człowiek poszukuje ludzi, z jednej strony pragnąc pocieszenia i wsparcia a z drugiej może chcieć w ten sposób uciec od myśli na temat osoby zmarłej i śmierci. 
Osoba taka może chodzić na imprezy i we wszelkie miejsca gdzie będą ludzie. Widoczny może być tu mechanizm obronny racjonalizacji, gdzie osoba przedwcześnie może zaakceptować śmierć bliskiej osoby, twierdząc że trzeba żyć dalej i wychodzić do ludzi. 
Podsumowując, wszystkie etapy żałoby są istotne aby była ona niepowikłana. Mimo, iż w jednym z jej etapów pojawia się smutek i przygnębienie, to same w sobie nie prowadzą do pojawienia się depresji. Jedynie żałoba powikłana czyli taka, 
w której nie przejdzie się wszystkich etapów prowadzi do depresji. Ludzie powinni przejść takie same etapy żałoby, 
to jednak każdy stosuje różne strategie radzenia sobie z nią. Pogodzenie się ze stratą jest jednak niezbędne, żeby móc ułożyć sobie życie od nowa. 

czwartek, 10 czerwca 2021

Hejt czyli hate you!

Hejt jest w dzisiejszych czasach wszechobecny zarówno w świecie realnym jak i wirtualnym. Warto znać techniki radzenia sobie z nim.

Podsumowując, dyskusja z hejterem 
nie ma sensu, ponieważ będzie on próbował poprzez manipulację faktami wpędzić Cię w poczucie winy ale pamiętaj, że to co mówi i robi hejter to nie twoja wina. Hejter ignorowany, nie będzie miał uwagi, o którą walczy poprzez hejt. 
Ważne żeby mieć zarówno dystans do siebie ale i do samego hejtera, 
dzięki czemu łatwiej wypracujesz odporność psychiczną na hejt. 
Pamiętaj, że w dobie koronawirusa dystans jest istotny :) Hejter często 
nie jest świadomy dlaczego właściwie hejtuje ale decydując się na hejt, 
niestety świadomie kogoś krzywdzi. Pamiętaj, że hejt to nie jest obiektywna opinia, konstruktywna krytyka 
ani asertywna forma wyrażania własnego zdania. Osoba hejtująca nie radzi sobie 
z własnymi emocjami, którym daje upust poprzez hejt ale Ty możesz nauczyć się radzić sobie z hejtem. 

niedziela, 20 września 2020

Neurotyczna potrzeba miłości

Każdy człowiek potrzebuje miłości - od okresu niemowlęcego po okres starości. Ludzie w różny sposób potrafią tą miłość okazywać. Przyczyniają się do tego indywidualne doświadczenia związane z miłością otrzymywaną od rodziców a także doświadczenia romantyczne w związku z partnerem. Dziecko obdarzane miłością będzie czuło się bezpieczne, kochane, wartościowe, akceptowane, co przerodzi się również w miłość, poczucie własnej wartości, bezpieczeństwa i akceptacji samego siebie. Takie dziecko będzie potrafiło tworzyć zdrowe relacje z rówieśnikami a później w pierwszych relacjach romantycznych i w związku z partnerem. Bywa jednak, że dziecko z różnych powodów nie otrzyma od rodziców tej miłości albo nie otrzyma jej na takim poziomie na jakim jej potrzebuje. Dziecko, które nie czuje się w pełni kochane, wartościowe i akceptowane będzie czuło lęk. Lęk ten spowoduje wytworzenie mechanizmów, które będą miały za zadanie zaspokoić neurotyczną potrzebę miłości. Osoba neurotyczna to osoba, która nie może poradzić sobie z niezrealizowanymi potrzebami z okresu dzieciństwa. To przede wszystkim osoba, którą cechuje duża wrażliwość i chwiejność emocjonalna oraz podwyższony stan lęku. Lęk według niemieckiej psychoanalityk - Karen Horney, to tzw. lęk podstawowy jakie przeżywa osamotnione i opuszczone dziecko (Horney, 1981). 




W związku z drugą osobą, neurotyk poszukuje poczucia bezpieczeństwa, akceptacji, zachowań potwierdzających miłość partnera, co pcha go często w toksyczne związki. Gdy oczekiwania osoby neurotycznej nie są spełniane, traci ona poczucie bezpieczeństwa w wyniku czego pojawia się lęk oraz poczucie odrzucenia. Głównym celem neurotyka, zazwyczaj nieświadomym - jest redukowanie lęku. Osoba neurotyczna nie potrafi uwierzyć w bezinteresowną miłość partnera, w szczerość uczuć, bojąc się, iż zostanie porzucona jeśli nie spełni jego oczekiwań. Neurotyk swoim zachowaniem dąży często do zależności emocjonalnej, wykorzystując różne sposoby na uzyskanie upragnionej miłości. Aby ją osiągnąć, może właśnie neurotycznie poszukiwać miłości ale także dążyć do władzy, prestiżu, posiadania, wdając się w neurotyczną rywalizację; stawać się uległym wobec ideologii i instytucji czy wycofywać się w fantazje (Horney, 1981). 




Neurotyk w relacji romantycznej staje się czasem osobą uległą oraz zależną żeby później oskarżać partnera o zniewolenie i kontrolę z powodu manipulacji, którą wykorzystuje często w drodze do "prawdziwej miłości". Paradoksalnie nie potrafi przyjąć oznak prawdziwej miłości, ponieważ nigdy jej nie zaznał i chce uwolnić się od relacji i związku, ale boi się nawrotów lęku i samotności, dlatego nadal tkwi często w dysfunkcyjnym związku. W głębi duszy nie wierzy w to, że ktoś może go na prawdę pokochać. Często bywa chorobliwie zazdrosny z powodu lęku przed porzuceniem, przez co nie umie otworzyć się na prawdziwą miłość, gdyż boi się zranienia i odrzucenia ze strony partnera.Osoba neurotyczna ma również trudności i zahamowania z wyrażaniem potrzeb, własnego zdania, próśb, rozkazów, z odmawianiem, krytykowaniem innych, ponieważ boi się odwetu i zranienia drugiej osoby. Bywa albo nadmiernie agresywna, albo nadmiernie uległa. Miewa silne poczucie krzywdy i czuje zawiść wobec otaczającego świata. Zdaniem Karen Horney większość ludzi posiada część cech neurotycznych. 




Podsumowując, życie w związku z osobą neurotyczną jest prawdziwym wyzwaniem, ponieważ to nie celem partnera jest zaspokoić braki w miłości neurotyka. Osobowość neurotyczna jest zaburzeniem i powinna być poddana psychoterapii, podczas której neurotyk może nauczyć się radzić sobie z lękiem, pracować nad odbudowaniem poczucia bezpieczeństwa, poczucia własnej wartości, samoakceptacji, radzić sobie z poczuciem odrzucenia i lękiem przed porzuceniem, pokochać siebie i uwierzyć w to, że może być kochana, tworząc zdrowe relacje romantyczne oraz wytworzyć konstruktywne sposoby radzenia sobie z neurotyczną potrzebą miłości. 

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Kilka słów o DDA

Dziecko jest bardzo wrażliwą istotą. Wszelkie dysfunkcje w obrębie rodziny mają na nie negatywny wpływ. Taką dysfunkcją jest alkoholizm jednego lub obojga rodziców. Problem alkoholowy w rodzinie wpływa negatywnie na rozwój dziecka. Dziecko powinno otrzymywać poczucie bezpieczeństwa od najbliższych a w przypadku rodziny alkoholowej to poczucie bezpieczeństwa zostaje w dziecku zaburzone. Z takim zaburzonym obrazem rzeczywistości w jakiej przyszło dorastać temu młodemu człowiekowi, wchodzi on w dorosły świat. Te negatywne doświadczenia mogą wpłynąć na zachowanie i postrzeganie relacji w dorosłym życiu - przyjaźni czy tym bardziej związku oraz przyczynić się do rozwoju syndromu Dorosłych Dzieci Alkoholików czyli tzw. DDA. 

Do kosztów jakie ponoszą dzieci wychowujące się w rodzinie z problemem alkoholowym można zaliczyć m.in.: zaburzenia rozwoju społeczno-emocjonalnego, nieprawidłowy rozwój osobowości, brak wzorca służącego budowaniu własnej tożsamości, 
trudności w relacjach międzyludzkich, 
powielanie negatywnych wzorców,
trudności szkolne oraz wychowawcze (Filipiak, Waszyńska, 2009). Takie dzieci zarówno w dzieciństwie jak i w życiu dorosłym mają trudności w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji. Zaburzeniu ulega również sfera emocjonalna dziecka, która może pogłębiać się wraz z wiekiem aż po dorosłość. Wychowując się w rodzinie alkoholowej dziecko przechodzi pewnego rodzaju trening radzenia sobie z emocjami tj. gniewu, lęku, złości czy bezradności, które żywią do osób, do których w normalnej sytuacji zwróciłoby się o pomoc w rozładowaniu tych trudnych emocji, a które są w rzeczywistości ich źródłem (Kucińska, 2002). W dorosłym życiu może skutkować to trudnościami w radzeniu sobie ze stresem i emocjami w postaci ich wyparcia, tłumienia, nieumiejętności ich wyrażania czy wręcz w postaci braku kontroli nad ekspresją emocjonalną tj. wybuchy złości czy gniewu, nieodpowiednie do sytuacji. Może prowadzić to do nieprawidłowego rozwoju osobowości a w dorosłym życiu skutkować zaburzeniem osobowości. Negatywne wzorce z domu, w którym gościł alkohol zostają powielane w życiu dorosłym w kontaktach z innymi ludźmi czy z partnerem. 

Każda relacja oparta na zaufaniu jest sporym wyzwaniem dla Dorosłego Dziecka Alkoholików. Partnerskie związki takich osób często bardzo szybko się rozpadają, co utwierdza ich wówczas w przekonaniu, że nie zasługują na miłość. Cechy DDA wpływające na powstawanie trudności w związkach: przesadnie reakcje na zmiany, na które nie mają wpływu, bezustanne poszukiwanie potwierdzenia oraz uznania; przekonanie, że różnią się od pozostałych, nadmierna odpowiedzialność, albo nadmierna nieodpowiedzialność; niezwykła lojalność, nawet w obliczu dowodów, że druga strona na to nie zasługuje (Woititz,1992). Osoby cierpiące na syndrom DDA mają problem z zaufaniem drugiej osobie, nawet w związku, w którym partner powinien być osobą obdarzoną największym zaufaniem. Ten brak zaufania może niestety doprowadzić nawet do podjęcia decyzji o rozstaniu. Rozstanie utwierdza osobę z DDA, że nie zasługuje na miłość oraz wzmacnia to w niej postawę braku zaufania do potencjalnych partnerów i błędne koło się zamyka. Przekonane, że nie zasługują na miłość, oczekują ciągłego potwierdzenia uczuć partnera. W relacjach z innymi ludźmi może przyjmować to postać poszukiwania szacunku i uznania w ich oczach. Jednak czują, że różnią się od nich, co może skutkować wycofaniem się z relacji. Wobec partnera jak i względem pozostałych mogą wykazywać chęć lojalności, niczym jako dziecko wobec pijącego rodzica.


Oprócz wcześniej wymienionych wyróżnić również można następujące cechy DDA: krytyczna samoocena; ignorowanie swoich potrzeb; trudności w rozróżnianiu tego, co jest normlane, a co nie jest; nadmierna wrażliwość bądź nadmierna obojętność; trudności w realizowaniu do samego końca własnych planów życiowych; lęk przed odrzuceniem; poczucie bycia ignorowanym bądź atakowanym; nieświadome poszukiwanie napięć oraz kryzysów; nadmierne poczucie kontroli; bierność, uległość; brak zachowań asertywnych; impulsywność w działaniu i podejmowaniu decyzji; ciągły niepokój, lęk w postaci objawów psychosomatycznych czy nadmierne poczucie winy. 


Podsumowując, życie osób z syndromem DDA nie jest łatwe, ponieważ jego cechy wpływają na wiele aspektów tj. przyjaźnie, związek czy na pewno też życie zawodowe i ogólnospołeczne, zaburzając te relacje. Nierzadko zdarza się, że dziecko alkoholika samo wpada w nałogi lub podświadomie wybiera partnerów, którzy sami mają problem z alkoholem lub z innym rodzajem uzależnień. Zarówno dziecko jak i później dorosły ma zaburzone poczucie bezpieczeństwa, którego szuka później w innych relacjach, w związku włącznie. W dzieciństwie dziecko może przejawiać trudności szkolno-wychowawcze a w dorosłym życiu trudności te obejmować mogą również życie zawodowe z powodu zaburzonych relacji z innymi ludźmi wynikającymi z nieumiejętności tworzenia i podtrzymywania trwałych i satysfakcjonujących relacji interpersonalnych. Na to wszystko wpływa w głównej mierze nieumiejętność radzenia sobie z emocjami, które prowadzą często do podejmowania nieracjonalnych zachowań składających się na syndrom DDA. 

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Psychospołeczne problemy osób z zaburzeniami odżywiania

Zaburzenia odżywiania określa się jako realizowanie nieprawidłowego wzorca odżywiania, przejawiające się w przyjmowaniu nadmiernych bądź niedostatecznych ilości pokarmu wpływające nie tylko na somatyczne funkcjonowanie organizmu, ale także na relacje społeczne, sferę uczuć czy funkcjonowanie poznawcze. Zaburzenia odżywiania pojawiają się najczęściej u osób pochodzących z klasy średniej bądź wyższej. Bez wątpienia kobiety, które wykonują zawody związane z atrakcyjnością fizyczną tj. aktorki, modelki czy prezenterki telewizyjne oraz zawody związane z dietą m.in. dziewczęta w szkołach baletowych lub kobiety uprawiające sporty wyczynowe są najbardziej narażone na ryzyko wystąpienia zaburzeń odżywiania. Zaburzenia odżywiania występują przede wszystkim u dziewcząt i młodych kobiet, natomiast rzadziej zdarzają się u płci męskiej (choć coraz częściej). Ujawniają się najczęściej między 11 a 25 rokiem życia. Osoby dotknięte zaburzeniami odżywiania, to zazwyczaj osoby o wysokim ilorazie inteligencji, przebojowe a także bardzo ambitne, dążące do perfekcjonizmu, co wynika z chęci bycia najlepszym. W subiektywnym poczuciu nie mogą pozwolić sobie na odstępstwo od ideału. Przytycie i bycie grubym wywołuje w takich osobach paniczny lęk i frustrację. Osobom z zaburzeniami odżywiania często wydaje się, że nie zasługują na sympatię czy miłość bliskich a własną atrakcyjność uzależniają od wyglądu oraz walorów intelektualnych. Narzucają sobie bardzo wiele ograniczeń, przez co życie takiej osoby zostaje zredukowane tylko i wyłącznie do sfery odżywiania. Zaburzenia odżywiania zaczynają się w momencie skupiania nadmiernej uwagi na masie ciała i na spożywanych produktach. Na początku jest to chęć zdrowego odżywiania poprzez odrzucanie tłuszczów i cukrów, następnie bardziej kalorycznych produktów nabiałowych, w skrajnych przypadkach spożywane są tylko owoce i warzywa. Ta nadmierna uwaga może prowadzić wręcz do obsesji poprzez ciągłe dążenie do szczupłej sylwetki i utraty masy ciała, będących efektem niezaspokojonych potrzeb psychicznych. Osoby z zaburzeniami odżywiania na ogół wstydzą się swojej przypadłości, zazwyczaj nie przyznając się do tego co im dolega, dlatego wyjście z takich zaburzeń jest bardzo trudne. W obecnych czasach panuje wszechobecna moda na szczupłą sylwetkę, rzadko spotyka się kobiety, które nigdy nie próbowały żadnej diety odchudzającej, nawet panie o nienagannej sylwetce. Na każdym kroku promowany jest zdrowy tryb odżywiania poprzez stosowanie wszelkiego rodzaju diet oraz zwiększoną aktywność fizyczną. Media propagują obecnie ekstremalnie szczupły, wiotki typ sylwetki poprzez ukazanie osób szczupłych jako bardzo atrakcyjnych, przebojowych oraz szczęśliwych. Osoby szczupłe cieszą się zatem akceptacją i uznaniem ze strony otoczenia, stąd wielu ludzi dąży do osiągnięcia i zaspokojenia tych pozytywnych cech. Nadal poszukiwane są przyczyny zaburzeń odżywiania. Najczęściej przyjmuje się wieloczynnikowy model etiologiczny, obejmujący czynniki kulturowe, rodzinne oraz indywidualne. Wyróżnia się trzy typy czynników, mających znaczenie w różnym czasie trwania choroby tj. czynniki predysponujące, czynniki wyzwalające oraz czynniki podtrzymujące. Do czynników predysponujących należy niezadowolenie z siebie, którego źródeł można szukać w nieprawidłowych relacjach rodzinnych czy konfliktach związanych z uzyskaniem autonomii jak i niepowodzeniach w kontaktach interpersonalnych, a także uwarunkowania biologiczne czyli predyspozycje fizjologiczne i psychiczne, mogące świadczyć o wrażliwości. Czynniki wyzwalające to m.in. krytyczne uwagi rodziny czy znajomych na temat wyglądu, trudna sytuacja życiowa , utrata lub separacja od rodziny a także zmieniające się relacje rodzinne tj. śmierć, rozwód, wyjazd z domu rodzinnego związany z edukacją itp. Czynniki podtrzymujące natomiast są to czynniki, mające wpływ na podtrzymywanie objawów i w znacznym stopniu zaburzające proces leczenia, to m.in. dolegliwości gastryczne tj. uczucie sytości po zjedzeniu małej ilości jedzenia.


Anoreksja czyli jadłowstręt psychiczny. Występuje głównie w krajach uprzemysłowionych Europy Zachodniej a także w Stanach Zjednoczonych i najczęściej dotyczy dorastających dziewcząt. Anoreksja polega na celowej utracie wagi, niezwiązanej z utratą apetytu. Jest to choroba groźna dla zdrowia lub nawet życia osoby na nią cierpiącej. Jest to choroba cywilizacyjna, rodzaj fobii, w której chory ma poczucie, że nie spełnia wymogów współczesnego świata. Rozpoczyna się ona od braku akceptacji swojego ciała. Anorektycy żyją w panicznym lęku przed przytyciem. Mimo wychudzenia anorektyk widzi swoje ciało w większych rozmiarach. Ideałem sylwetki jest ciało niemal całkowicie pozbawione tłuszczu. W przypadku kobiet, ich kształty, piersi lub biodra budzą w nich obrzydzenie. Przyczyny anoreksji nadal do końca pozostają nieznane. Uznaje się jednak, że jadłowstręt jest reakcją na pojawiające się wymagania społeczne w okresie dorastania, kiedy następuje przemiana z dziewczynki w dorosła kobietę i identyfikacji z nią, stąd psychoanalitycy interpretują anoreksję jako próbę obrony przed przyjęciem kobiecej identyfikacji, przede wszystkim kobiecej seksualności. Osoby chore na anoreksję wykazują skłonność do perfekcjonizmu, nadmiernego poczucia kontroli czy bycia nieszczęśliwym. Jednym z powodów sprzyjającym rozwojowi anoreksji jest m.in. nadopiekuńczość w rodzinie, przez co rozwój osobowości oraz samodzielności zostaje zahamowany. Kolejną przyczyną u młodych osób mogą być konflikty rodzinne lub rówieśnicze tj. niezrozumienie, brak pomocy ze strony bliskich oraz brak prawidłowych relacji koleżeńskich. Niektórzy specjaliści uważają, że skuteczne leczenie anoreksji wymaga odizolowania chorego od jego środowiska rodzinnego i rówieśniczego, w których upatruje się przyczyn powstania jego problemów psychicznych. Zaleca się zatem psychoterapię całej rodziny oraz współpracę z lekarzami, psychologami oraz dietetykami. Osoba z anoreksją dąży do osiągnięcia szczupłej sylwetki, bardzo pożądanej w dzisiejszych czasach. Osoby szczupłe są akceptowane przez społeczeństwo. Nadmierne przekonanie o tym, że szczupła sylwetka jest pomocą w życiu – zapewni sympatię rówieśników, pozycję w rodzinie, pomoże znaleźć chłopaka, a w przyszłości zdobyć dobrą pracę. Sposób odżywiania się anorektyka przybiera często różne formy, poprzez żywienie się głównie małymi porcjami nabiału, suszonymi owocami, warzywami oraz słodyczami. Kiedy anorektycy są zmuszani do jedzenia przy stole, wówczas możliwe jest stosowanie przez nich wielu „zabiegów” uniknięcia spożycia tego posiłku. Mimo złego obchodzenia się ze sobą oraz narastania objawów chorzy zwykle przez długi czas zachowują sprawność intelektualną i fizyczną. W początkowej fazie zachorowania, odczuwane jest poczucie euforii a postępująca choroba przyczynia się do wyniszczenia, pojawia się rozdrażnienie, następnie natomiast apatia, które mogą przerodzić się w depresję z towarzyszącymi myślami samobójczymi a nawet próbami ich realizacji.


Bulimia czyli żarłoczność psychiczna. Charakteryzuje się napadami objadania się, po których następują zachowania prowokujące zwrócenie posiłku m.in. wywoływanie wymiotów, głodówki, użycie diuretyków, środków przeczyszczających, wykonywanie lewatyw lub nadmierne ćwiczenia fizyczne. Wymioty wywoływane są mniej lub bardziej gwałtownie poprzez wkładanie palców do ust i łaskocząc przełyk lub po prostu przez uciskanie żołądka, do którego podrażniania osoby takie pomagają sobie trzonkiem łyżki, kawą, słoną wodą albo środkami wymiotnymi z apteki. Charakterystyczne jest to, iż chorzy czują się głodni nawet bezpośrednio po zjedzeniu posiłku. Zadziwiający jest fakt, iż bulimia występuje częściej niż anoreksja, o tyle, że anoreksję można bez problemu dostrzec w tłumie, gorzej natomiast rozpoznać na pierwszy rzut oka osobę cierpiącą na bulimię. W odróżnieniu od anorektyków, bulimicy starają się nie stronić od innych ludzi poprzez częste przebywanie w towarzystwie, stąd choroba ta jest trudna do wykrycia.


Zaburzenia odżywiania zazwyczaj są kojarzone ze skrajnie wychudzonym ciałem, unikaniem posiłków, ale może być też związane z objadaniem się, które może prowadzić do nienaturalnego przyrostu masy ciała i w konsekwencji do otyłości, równie niebezpiecznej dla zdrowia i życia, co pozostałe zaburzenia. Otyłość wynika ze spożywania pożywienia, w dużo większej ilości niż wymaga tego zapotrzebowanie organizmu, często są to posiłki w restauracjach typu fast-food, co podobnie jak siedzący tryb życia sprzyja przybieraniu na wadze. Okazuje się również, że do otyłości mogą doprowadzić innego rodzaju zaburzenia tj. syndrom nocnego podjadania czy zespół kompulsywnego jedzenia. Obżarstwo – kompulsywne objadanie się - polega na zjadaniu olbrzymich ilości pożywienia, ale nie towarzyszą tutaj wymioty, ani inne formy wydalania pokarmu z organizmu jak ma to miejsce w przypadku bulimii. Jedzenie jest środkiem na odreagowanie negatywnych stanów emocjonalnych, prowadząc do uzyskania przyjemności kosztem zaniedbania innych zainteresowań. Osoba chora zjada tak duże ilości żywności, które zdrowe osoby nie zdołałyby skonsumować w takich samych okolicznościach. Towarzyszy temu utrata kontroli nad ilością i tempem konsumpcji a także nad możliwością jej zakończenia i trwa mimo braku fizycznego odczucia głodu aż do momentu pojawienia się nieprzyjemnych symptomów ze strony układu pokarmowego. Po zakończeniu epizodu chory ma obniżony nastrój z towarzyszącymi mu negatywnymi uczuciami smutku, niezadowolenia a także poczucia winy. Typowe objawy objadania się według Woronowicza (2009): brak kontroli podczas jedzenia objadanie się w odizolowaniu, natomiast w towarzystwie jedzenie zbyt małych ilości pokarmu, próby eksperymentowania z różnymi rodzajami diet. Można wymienić 3 rodzaje objadania się: polifagia, polegająca na spożywaniu olbrzymich ilości pokarmu; akoria - brak uczucia sytości po zjedzeniu posiłku oraz nocne podjadanie. 


Na koniec warto chociaż wymienić inne zaburzenia odżywiania m.in. ortoreksja czyli patologiczna fiksacja na spożywaniu właściwej i zdrowej żywność; bigoreksja - obsesja na punkcie własnego ciała, poprzez ćwiczenia i odpowiednią dietę osoba taka chce uzyskać wymarzoną sylwetkę; anarchia żywieniowa czyli spożywanie niedużych porcji żywności w nieregularnych odstępach czasu a także rezygnacja z potraw gotowanych oraz ze spożywania posiłków w towarzystwie innych osób; pica czyli najprościej ujmując jedzenie rzeczy niejadalnych. Jak zatem widać zaburzenia odżywiania spotyka się pod różną postacią nie tylko pod znaną wszystkim anoreksją, bulimią czy otyłością. Każde z tych zaburzeń ma różną etiologię. Ważne jest też określenie innych chorób współistniejących, co może mieć znaczenie w procesie terapii. Ważnym czynnikiem we wszystkich zaburzeniach odżywiania jest również psychoterapia a czasem nawet leczenie psychiatryczne. Oprócz współistniejących chorób somatycznych w zaburzeniach odżywiania mogą bowiem pojawiać się zaburzenia natury psychicznej. Ważne zatem w leczeniu zaburzeń odżywiania jest leczenie nie tylko samego zaburzenia ale też towarzyszących chorób somatycznych i psychopatologicznych. 

niedziela, 5 kwietnia 2020

Toksyczni rodzice

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Na początku należy dodać, że nie ma idealnego wzorca wychowania. Każdemu zdarzają się błędy, również te wychowawcze zdarzają się rodzicom. Mimo tych błędów, rodzice chcą dobra dla swoich pociech. Zdarza się jednak, że wybierają nieodpowiednie postawy wobec dziecka w toku jego wychowania, które mogą wyrządzić mu więcej krzywdy niż pożytku.



Głównym źródłem niewłaściwych postaw rodzicielskich jest albo nadmierny dystans uczuciowy albo nadmierna koncentracja na dziecku. Oba te zjawiska nie mogą występować jednocześnie, bo w nadmiernym dystansie rodzice nie koncentrują się na dziecku, a w przypadku, gdy ta kontrola jest nadmierna rodzice są zbyt blisko, by zachować do niego dystans, nie dając mu tym samym poczucia swobody, które powinno być rozwijane wraz z wiekiem. Stopień swobody powinien obrazować dziecku zaufanie, jakim darzą go rodzice. Nadmierny dystans uczuciowy może przybierać formę postawy odtrącającej. Dziecko czuje się wtedy odrzucone, ma wrażenie bycia ciężarem dla rodziców, którzy nie ukrywają rozczarowania czy zawodu. Dziecko takie jest często krytykowane, niemające prawa do wyrażania własnej opinii. Dziecko takie boi się wyrażać swoje zdanie w przeświadczeniu, że nikt nie liczy się z jego poglądami, wręcz często rodzice narzucają swoją opinię i wymagają jej przyjęcia przez dziecko bez względu na to czy jego jest sprzeczna czy nie. Sprzeciw budzi zarazem gniew rodziców, który budzi w dziecku lęk przed wyrażaniem odmiennego zdania i powoduje w konsekwencji przyjęcie ich sposobu myślenia. Rodzice nie liczą się również z potrzebami dziecka, częściej narzucają swoje potrzeby, które dziecko ma zaspokajać. Zalety dziecka są niedostrzegane, a wady nietolerowane. W dorosłym życiu postawa ta może wpłynąć na dziecko, które jako dorosły będzie wycofywało się z relacji z ludźmi z lęku przed odrzuceniem.


Kolejną postawą składającą się na nadmierny dystans uczuciowy jest postawa unikająca. Relacja uczuciowa między dzieckiem a rodzicami jest słaba, bądź nawet dla rodziców obojętna. Kontakt z dzieckiem jest utrudniony, z powodu nieumiejętności poradzenia sobie z odpowiedzialnością za dziecko. W skrajnych wypadkach dochodzi do rzeczywistej ucieczki i porzucenia dziecka. Rodziców takich charakteryzuje bezradność w tej roli.  Dziecko takie czuje jakby było karane, więc zaczyna funkcjonować w poczuciu winy, próbując zwrócić na siebie uwagę, aby stać się centrum zainteresowania rodziców. Jednak ta próba nawiązania kontaktu z rodzicami kończy się niepowodzeniem i pogłębiającym się poczuciem odrzucenia.


W przypadku nadmiernej koncentracji można wymienić postawy: nadmiernie chroniącą i nadmiernie wymagającą.  W postawie nadmiernie chroniącej zauważa się bezkrytyczne podejście do dziecka. Rodzic chroni dziecko przed "złem całego świata", wychowując je na zasadach dzisiejszego ‘’bezstresowego wychowania’’. Takie dziecko musi dążyć do doskonałości , jednak to rodzic dąży do niej za nie, rozwiązując wszelkie trudności, które staną mu na drodze. Zazwyczaj nadopiekuńcze jest jedno z rodziców – drugie albo krytykuje  postawę nadopiekuńczą albo przyjmuje wobec niej postawę bierną, wycofanie w wychowywaniu – przerzuca odpowiedzialność tylko na drugiego. Zazwyczaj jest tak, że dziecko albo akceptuje tą postawę, albo próbuje się uwolnić od chroniącego rodzica, który nie daje mu wolności, ograniczając ją. Takie dziecko czuje jakby się dusiło, jakby rodzić na złość nie pozwalał się uwolnić, ma poczucie niesprawiedliwości, żalu, gniewu, złości, jednak lęk przed zranieniem rodzica, który po prostu ‘’bardzo kocha’’ nie pozwala samemu się uwolnić. Żyje ono w przeświadczeniu, że to rodzic ma pozwolić mu odejść i żyć, oczekując jego zgody i aprobaty na samodzielność., ale tak się nie dzieje, co pogłębia poczucie żalu do rodzica, a także poczucie bezsilności i bezradności. Traci nadzieje, że kiedykolwiek będzie mogło samodzielnie żyć. Czuje, że jest w pełni zależne od rodzica, szczególnie kiedy nie jest jeszcze dorosłe – pragnie tej dorosłości w tym upatrując nadzieję na samodzielność. Boi się udowodnić, że da sobie radę, woli przyjąć bierną postawę i poddać się woli nadopiekuńczego rodzica. Taką postawę matki czy ojca charakteryzuje także izolowanie dziecka od rówieśników. Rodzic próbuje przekonać dziecko, że to nie jest środowisko dla niego, że do niego nie pasuje. Próbuje samemu wybierać dziecku rówieśników. Taki syn lub córka tracą zaufanie do swoich rówieśników, podchodzą do nich krytycznie, podobnie jak mama czy tata. Mogą nawet unikać kolegów z obawy przed gniewem rodziców. W pewnym sensie takie dziecko ma się za lepsze od innych bądź odwrotnie, za gorsze, słabsze – przez co może być prześladowane przez rówieśników. W odróżnieniu od postawy unikającej, w tej postawie może być widoczne nadmierne zamartwianie się o zdrowie dziecka, przez co może ono czuć się w pewnym stopniu ‘’niepełnosprawne’’. Rodzice nadopiekuńczy ograniczają często jego rozwój psychofizyczny, zakazując niebezpiecznych według nich zabaw, upatrując wszędzie czyhające zagrożenie. W ten sposób dziecko uczy się świata pełnego niebezpieczeństw i samo staje się podejrzliwe i upatruje wszędzie podstęp, chcąc uchronić się przed wyimaginowanym zagrożeniem. Budzi to lęk przed dorosłością, której dziecko tak wcześniej pragnęło. Jednak te pragnienia dotyczyły wolności, która rzekomo miała przyjść wraz z dorosłością. Tak się jednak nie dzieje. Człowiek taki jako dorosły odkrywa, że boi się samodzielności. Brak mu wiary we własne możliwości. Nie radzi sobie sam z problemami, które kiedyś rozwiązywali za niego rodzice. Bardzo często sam przyjmuje wobec siebie postawę nadopiekuńczą ograniczając się podobnie jak kiedyś robili to rodzice. W ten sposób tym bardziej nie czuje się wolny, odbierając tą wolność sobie samemu. Może mieć poczucie zależności od innych przyjmując bierną postawę bez próby przejęcia odpowiedzialności za samego siebie.


Kolejnym przykładem postawy nadmiernej koncentracji na dziecku jest postawa nadmiernie wymagająca. Rodzice przyjmując taką postawę dążą do wykreowania własnego obrazu dziecka na wzór tego jakim chcieliby aby ono było. Bardzo często są to wygórowane wymagania, którym dziecko nie potrafi sprostać tym bardziej gdy nie są związane z jego predyspozycjami, możliwościami czy zainteresowaniami. Tacy rodzice chcą, aby dziecko spełniło ich marzenia, których im się nie udało z góry narzucając swoje oczekiwania. Nie liczą się z jego indywidualnymi cechami tylko dążą do tego, aby dziecku udało się to czego oni nie osiągnęli. Dziecko takie próbuje sprostać wygórowanym wręcz ‘’chorym’’ ambicjom rodziców. Kiedy dziecko jest na etapie przedszkolnym bardzo często dochodzi do sytuacji kiedy wymagający rodzic wybiega znacznie ponad poziom rozwoju intelektualnego dziecka, chcąc aby było mądrzejsze i bardziej inteligentne od rówieśników. Kilkuletnie dziecko w wieku szkolnym, nie wie jeszcze w czym może być dobre i w czym się rozwijać tym bardziej kiedy od początku są mu narzucane pewne wzorce, którym stara się sprostać na siłę. Mogą wtedy osłabnąć jego mocne strony, w których nie będzie się rozwijał kosztem chęci spełnienia oczekiwań rodziców. W ten sposób nie będzie czuł się całkowicie spełniony. Nie będzie potrafił określić jasno własnych predyspozycji oczekując, że to rodzice wskażą mu drogę, którą ma podążać. Może mu się wydawać, że to droga wskazana przez matkę czy ojca będzie tą właściwą i uzna, że właśnie w tym czuje się mocny. Zatem własnych predyspozycji będzie upatrywał w opinii rodzica. W ten sposób może zaniknąć u dziecka umiejętność wyrażania własnego zdania, której nie będzie w stanie nabyć, gdy od początku to zdanie jest mu narzucane. Będąc pod presją dziecko z pokorą będzie chciało dorównać idealnemu wzorcowi, aby rodzice byli z niego dumni. Jednak dziecko posiada również własną autonomię i niezależność i kiedy to odkrywa może pokusić się o wybranie własnej drogi, co może być problemem dla wymagających posłuszeństwa rodziców, dla których to posłuszeństwo = szacunek. Manipulują w ten sposób potomkiem, a ten w poczuciu winy przystaje na warunki mu stawiane. Jest przekonany, że kiedy wybierze własną drogę i sprzeciwi się rodzicom okaże im brak szacunku.  Tacy rodzice potrafią zorganizować dziecku nie tylko cel zawodowy, ale także całe życie, m.in. zainteresowania, sposoby spędzania wolnego czasu czy wybrać odpowiednich (oczywiście dla nich!) znajomych, szczególnie kiedy dziecko pochodzi z bogatej rodziny, wtedy zakres rozszerza się do wyboru szkoły, uczelni czy kierunku studiów. Wtedy dodatkowym atutem dla rodziców są pieniądze. Jeżeli utrzymywali oni dziecko przez całe życie to musi ono być im wdzięczne i to okazać. Jednak kiedy przychodzi dorosłość to albo dziecko postawi na swoim albo rodzice. Człowiek taki wychowywany na szantażu i manipulacji może mieć problem w podjęciu decyzji o pójściu własną drogą szczególnie kiedy dotychczas wszelkie decyzje o jego przyszłości podejmowali stanowczy rodzice. Jeśli nawet sprzeciwi się rodzicom ich negatywne wzorce mogą wpłynąć na jego dalsze życie. Rzekomo własne decyzje może podejmować w oparciu o wcześniej wyrażane poglądy rodziców. Może zagubić się między oczekiwaniami rodziców a swoimi pragnieniami. Nauczony spełniania oczekiwań, może mieć trudność w dostrzeżeniu własnych pragnień i realizowaniu ich, konsekwencją czego może być wybór postawy matki czy ojca i zlekceważenie własnej postawy wobec problemu. Może mieć problem w znalezieniu pracy i zawodu satysfakcjonujących go, gdyż będzie miał utrudniony dostęp do zasobów własnych predyspozycji, których nie będzie pewny, co może wiązać się z ogólnym spadkiem pewności siebie i własnej wartości, gdyż mimo szerokiego spektrum wiedzy i zainteresowań, na jakie ukierunkowali go rodzice nie czuje się pewnie w danym zakresie. Wie, że ma inne powołanie jednak w dzieciństwie nie pozwolono mu go poznać i rozwijać. Może mieć poczucie, że cały czas był zaprogramowany i sterowany jak robot. Nie miał równych praw w rodzinie, w tym prawa do decydowania o sobie, gdyż rodzice nie potrafili uszanować jego indywidualności i uznać, że ma do niej pełne prawo. Będzie za wszelką cenę dążył do doskonałości, jednak dla satysfakcji innych, nie własnej. Poczucie własnej wartości taki osobnik może opierać na tym jak inni go postrzegają.


Podsumowując, rodzice zawsze będą popełniać błędy wychowawcze, ale żeby nie wpaść w pułapkę ‘’toksycznego’’ rodzicielstwa, myślę że rodzice muszą zdobywać wiedzę z zakresu wychowywania dzieci na określonych etapach ich życia i powinni kierować się nie tylko własnymi uczuciami, ale i zdrowym rozsądkiem, bo kierowanie się w relacji z dziećmi samymi emocjami jest często zgubne. Rodzic oprócz kierowania się własnymi uczuciami powinien zapoznać się z emocjami dziecka i na ich podstawie kierować się także jego dobrem, nawet jeśli wiązałoby się to z lękiem o jego bezpieczeństwo. Dziecko również tak jak rodzice może popełniać błędy i trzeba pozwolić mu na ich popełnianie  nie próbując go przed nimi chronić, bo należy pamiętać, że dziecko jest odrębną jednostką, a nie własnością i nawet rodzic nie ma prawa w pełni decydować o jego całym życiu.